SZCZEGÓLNA MOC

Nie da się zaprzeczyć, że ze szcze­gólną mocą tę jednostronność Strzemińskiego uwyraźnia fakt użycia przez niego tak swoiś­cie rozumianego pojęcia „realizm”, który iako kierunek XIX-wieczny — czego staraliśmy się tu dowieść — w wyjątkowo jaskrawy sposób podkreślał elementy programu ideowo-morali- zatorskiego sztuki na niekorzyść problemów iei kształtu wizualnego, a nawet traktował tę spra­wę drugoplanowo jako zdecydowanie mniej ważną. Podobnie odbiera się jako nagięcie do apnoryczme założonej tezy użycie przez Strze- mińskiego słowa „realizm” w odniesieniu np. do malarstwa Mondriana, gdy ma się w pamię­ci filozoficzny sens tego malarstwa. Neopla- styczny język wypowiedzi u wielkiego Holen­dra nie był bowiem wynikiem rozwiniętej świa­domości wzrokowej, ale został spekulatywnie wyprowadzony jako system wizualizacji pod­stawowych dla niego praw i prawd.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji dotyczących polityki i spraw społecznych. Zachęcam do komentowania i aktywnego odwiedzania bloga! Pozdrawiam serdecznie wszystkich moich czytelników!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)