NADMIERNE CECHY

Może stało się tak dla­tego, że niekiedy jego manifestacje nosiły ce­chy nadmiernej egzaltacji lub w sposób zamie­rzony nastawione były na epatowanie i drażnie­nie czytelników czy słuchaczy, co bywało przyj­mowane jako sztubacka zabawa. A może po prostu trzeba było, aby minęło trzy czwarte wieku od jego narodzin, zwłaszcza zaś lata sześćdziesiąte, ażeby dopiero w pełni dojrzeć jego zapładniającą siłę, siłę odkrywczych kon­cepcji wyprzedzających twórczą myśl sztuki,nie tylko sztuki, o przeszło pół wieku. Wartością futuryzmu — do czego adekwatna jest jego nazwa — była właśnie progresywna koncepcja, odwaga myślenia wyzwalającego się ‚z przyjętych modeli, zuchwała dezynwoltura. Jednak jego realizacje twórcze ustępowały czę­sto świetności prekursorskich koncepcji. Pozo­stawały surowe i zgrzebne albo nie do końca konsekwentne, albo tylko szkicowe, lub po prostu nieudane; a były i takie, które nigdy nie wyszły poza formę zamysłu lub teoretycznych sformułowań, bądź takie, które po zrealizowa­niu uległy zniszczeniu.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji dotyczących polityki i spraw społecznych. Zachęcam do komentowania i aktywnego odwiedzania bloga! Pozdrawiam serdecznie wszystkich moich czytelników!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

© Wszelkie prawa zastrzeżone